Poszewki na jaśka
Moje poszewki na poduszkę Jasiek które uszyłam już jakiś czas temu. Gdy dostałam chustę góralską od mojej teściowej postanowiłam że coś z niej zrobię.
Długo zastanawiałam się co by było fajnego, zawsze podobały mi akcenty góralskie w domu.
Gdy zobaczyłam kilka fotek poduszek na internecie pomyślałam to jest to. Zawsze można zmienić na inne jak się znudzą ( wątpię w to) albo jak będę chciała po prostu mieć inne w danym czasie w pokoju.
Także zabrałam się do szycia , uszyłam dwie jedna z frędzelkami druga bez obie mi się podobają i często je używam. Pasują do wiosennego wystroju pokoju.
Fajnie jest uszyć sobie coś z czegoś co nam zostało lub po prostu stwierdzimy że używać tego nie będziemy.
Warto dawać rzeczom drugie życie.
A o to i moje podusie może i was natchnęło do zrobienia lub uszycia czegoś. Miłego dnia życzę wszystkim pozdrawiam.


Komentarze
Prześlij komentarz