Barszcz czerwony

Weekend minął nam bardzo przyjemnie pogoda dopisała było cudnie. Żal było wracać ale jak trzeba to trzeba. Dziś na obiad barszcz czerwony z ziemniakami puree i skwarki z wędzonego boczku. 500g buraków,1 większa marchew , ziele angielskie 3, 1 większyliść laurowy,butelka koncentratu buraczanego, sól pieprz, śmietana do zupy. Buraki myję w gumowych rękawicach żeby nie zafarbowały mi dłonie. Obieram ze skórki kroję na ćwiartki wrzucam do garnka zalewam wodą dodaję obraną umytą pokrojoną w plastry marchew dodaję liść laurowy i ziele angielskie. Wstawiam na gaz przykrywam pokrywką. Jak zaczyna się gotować zmniejszam gas i uchylam pokrywkę. Można do zupy dodać mięso ja dziś akurat z tego wszystkiego całkowicie zapomniałam i było bez nic się nie stało i tak było bardzo dobre. Gdy buraki będą miękkie wyjmuję je zostawiam tylko marchew wlewam koncentrat buraczany powoli sprawdzam jakie jest w smaku żeby nie przesadzić lub nie dać za mało. Mój koncentrat nie przypadł mi do gustu nie żeby był zły ale przywykłam do innego a go akurat nie było w sklepie więc dodałam jeszcze dwa opakowania sypkiego barszczu czerwonego doprawiłam solą i pieprzem do malutkiej miski wlałam trochę śmietany dodałam barszcz wymieszałam przelałam do garnka , zostawiłam na małym ogniu żeby się chwilę pogotowało. Ugotowane buraki starałam na tarce o grubych oczkach dodałam do zupy i gotowe. Boczek wędzony w kostkę usmażyłam na patelni dodałam do ugotowanych ziemniaków puree. Bardzo szybkie bardzo smaczne polecam.

Komentarze

Popularne posty