Taka niedziela,popsuty bojler
Nie ma to jak zepsuty bojler do ogrzewania domu i wody na początku jesieni. Wszystko było ok a tu nagle dziwny huk z boijlera raz drugi trzeci masakra trzeba było zadzwonić po specjalistę który jak znajdzie czas w tym tygodniu przyjedzie zobaczyć i powiedzieć jaki mamy kupić. Czeka nas bardzo duży wydatek cieszę się że chociaż teraz a nie w zimę gdy będą przymrozki ani ogrzać ani umyć się. W tym tygodniu dopóki nie kupimy nowego i ktoś go nie zainstaluje przyjdzie nam się myć w misce haha masakra jakaś. Przyjdzie nam wrócić do czasów naszych rodziców a może i naszych czasów jak byliśmy mali. Mam nadzieję że jednak długo to nie potrwa i będzie dobrze.
Pocieszają mnie moje piękne kwiaty mieczyki, zawsze miło popatrzeć na kwiaty.



Komentarze
Prześlij komentarz