Babka cytrynowa, odwiedziny

Co za cudowna środa ranek nie zapowiadał się przyjemniej pochmurno padał deszcz jak słonko się pojawiło to tylko na chwilkę. Znowu deszcz i tak na zmianę, ból głowy w niczym nie pomagał, dobrze że mam mikser wielofunkcyjny w domu bo upiekłam babkę cytrynową. Jakaś niska mi wyrosła ale za to bardzo dobrze się zarumieniła i wypiekła w środku. Ledwo wyjęłam ją z piekarnika a goście przyjechali.Dziadki przyjechali w odwiedziny już dawno nas nie widzieli. Ciasto jeszcze gorące musiała pokroić bo już doczekać się nie mogli. Posiedzieliśmy sobie razem pogadaliśmy pośmialiśmy się fajnie było. Połowę ciasta zapakowałam na wynos żeby mieli na później. Nie zdążyłam zrobić zdjęcia upieczonego ciasta bo goście byli szybsi niż ja haha. Nie ważne najważniejsze że im smakowało. Tak minęło mi popołudnie bardzo miło i sympatycznie. Przepis jest ze strony kwestiasmaku.com Babka wielkanocna gorąco polecam.

Komentarze

Popularne posty