Kukułki wspomnienia z dzieciństwa
Kolejny dzień z rzędu jest u nas bardzo zimno w nocy -4 w dzień około 0 stopni Celsjusza jest tak ślisko że cieszę się że nie muszę wychodzić z domu ponieważ sama nie dała bym rady. Będąc w Polsce w listopadzie kupiliśmy trochę słodyczy żeby zabrać ze sobą do domu. Pierwszy raz od wielu lat trafiłam na cukierki kukułki z Wawel. To były ulubione cukierki mojego dzieciństwa jadłam je zawsze u moich dziadków. Mój dziadek zawsze częstował mnie tymi cukierkami. Zawsze będą mi się z nim kojarzyć, tęsknię za moimi dziadkami. Dobrze że mam wspomnienia których mi nikt nie odbierze. Te kukułki teraz mają trochę inne smak niż te kiedyś ale są również bardzo dobre. Kawka po południu dziś musiała być brak energii.




Komentarze
Prześlij komentarz