Covid mnie dopadł

Kilka lat temu nie zdziwił by mnie pozytywny wynik na COVID ale teraz w lato gdy już mało kto o tym mówi czy pisze szok. Tak właśnie jest zaczęło się w piątek ból gardła w sobotę już wysoka temperatura 39 stopni Celsjusza dreszcze przez dwa dni, nikt nic nie da bo covid jest traktowany jako grypa. Zrobiliśmy testy które jeszcze przetrwały u nas w domu i oba testy wyszły pozytywnie zaczęło się od męża potem wzięło mnie. Dobrze że mamy leki z Polski mieliśmy się czym leczyć mąż już lepiej ja nie bardzo pochodzę 5 min zawtoty głowy, ciągłe zmęczenie senność. Dobrze że temperatura spada ale zatkany nos sprawia że ciężko się oddycha i strasznie się męczę. Że to mnie dopadło serio była pandemia chorowaliśmy nigdy test nie był pozytywny a teraz niespodzianka. Oby szybko minęło bo już sił brak. W końcu pada deszcz było już tak sucho wszędzie.

Komentarze

Popularne posty