Szarlotka w kratkę
Wrzesień już się rozpoczął a pogoda dopisuje dalej. Wieczory i poranki są chłodne ale za to w dzień 29-33°c szok i niedowierzanie że taka pogoda jeszcze się utrzymuje. Cieszmy się bo od przyszłego tygodnia już mają być zmiany. Wrzesień kojarzy mi się z jesienią widać już liść na chodnikach,drogach w ogrodzie, robi się powoli kolorowo. Właśnie jesień kojarzy mi się z jabłkami szarlotkami wszystkim co tylko możliwe z jabłek. Marmolady już są jabłka zostały a że od zawsze tak bardzo podobały mi się szarlotki w kratkę to w końcu musiał nadejść ten dzień i upiekliśmy taką właśnie szarlotkę. Wyszła tak dobra że kilka dni później zrobiliśmy kolejną. Mąż obierał kroił ja zajęłam się wykładaniem ciasta na blachę. Z moim łokciem tenisisty za dużo nie jestem w sama w stanie zrobić. Mąż plus robot kuchenny który dostałam lata temu to duża pomoc.Przepis wypróbowałam ze strony malacukierenka.pl/szarlotka-w-kratke-na-kruchym-ciescie serdecznie polecam. Mogę dodać od siebie że ja dałam 2.5 kg jabłek ponieważ moje były z ogrodu dużo trzeba było odkroić. Ja użyłam 2 kostki masła,nie używam smalcu. Matę silikonową bo taką używam oraz wałek delikatnie posypywałam mąka,ciasto bardzo się kleiło. Wszyscy byli zachwyceni pierwszą blachę dopadła rodzina drugą zrobiliśmy przed urodzinami moimi więc było dla gości oraz dla nas. Na pewno będę wracać do tego przepisu.





Już widziałam na Instagramie. Wygląda przepysznie, aż ślinka leci. Pozdrawiam. Przepisy Margaretki
OdpowiedzUsuń